Trwałość warstwy wodonośnej – jak badanie ERT zapewnia wydajność studni na lata?
Od kilkunastu lat prowadzę firmę wiertniczą operującą głównie na terenie województwa śląskiego i małopolskiego. W tej branży największym problemem nie jest samo wywiercenie dziury w ziemi, ale pretensje klientów po kilku latach, gdy wydajność studni nagle spada. Wielu inwestorów myśli, że jak raz dowiercimy się do wody, to będzie ona tam płynąć wiecznie w tej samej ilości. Niestety, geologia tak nie działa. Poziomy wodonośne, zwłaszcza te płytsze, reagują na zmiany klimatyczne, zabudowę sąsiednich działek czy intensywne melioracje. Dlatego coraz częściej, zanim w ogóle rozłożę maszt wiertnicy, odsyłam klientów do firmy poszukiwaniawody.pl na badanie elektrooporowe.
Jako wykonawca widzę ogromną różnicę w trwałości ujęć, które zostały poprzedzone rzetelną tomografią gruntu ERT. Kiedyś wierciło się „na wyczucie” w pierwszym lepszym piaszczystym poziomie. Taka studnia przez dwa lata działała świetnie, a po dekadzie, gdy poziom wód gruntowych opadł o metr, nagle okazywało się, że pompa zaciąga powietrze. Współpraca z chłopakami z firmy poszukiwaniawody.pl pozwala mi na dotarcie do głębszych, bardziej stabilnych warstw, które są odizolowane od wpływów atmosferycznych. Dzięki ich profilowaniom wiem, czy pod warstwą gliny mam tylko soczewkę wodną, która wyschnie za parę lat, czy konkretny, zasobny zbiornik w szczelinach skalnych, który będzie dawał wodę przez dekady.
Niedawno miałem sytuację pod Częstochową, gdzie klient upierał się na studnię w miejscu wskazanym przez kogoś innego. Zamiast wiercić w ciemno, zasugerowałem kontakt przez stronę https://poszukiwaniawody.pl/kontakt/ i wykonanie pomiaru. Okazało się, że warstwa, na którą liczyliśmy, była bardzo cienka i mało perspektywiczna. Badanie pokazało jednak znacznie lepszy poziom kilka metrów niżej, w zupełnie innej części działki. Dla mnie jako wiertnika to czysty zysk – mam zadowolonego klienta, który za 10 lat nie zadzwoni do mnie z reklamacją, że studnia wyschła.
Oczywiście, nikt nie da stuprocentowej gwarancji na to, co stanie się z hydrologią regionu za dwadzieścia lat, ale badanie elektrooporowe to obecnie najdokładniejszy sposób na ocenę zasobności ujęcia na starcie. Jako właściciel firmy wiertniczej wolę pracować na konkretnych danych z raportu PDF, który dostaję od klienta, niż liczyć na szczęście. Moja wiertnica spala zbyt dużo paliwa, żeby marnować czas na płytkie ujęcia o krótkiej żywotności. Jeśli ktoś planuje studnię, która ma służyć pokoleniom, to bez porządnego prześwietlenia gruntu metodą ERT po prostu ryzykuje trwałość ujęcia.
M-GEO Maciej Staroń Nowoczesne Pomiary
ul. Długa 261
38-440 Iwonicz
NIP: PL6842519964
Email:
kontakt@poszukiwaniawody.pl





