Jako archeolog z wieloletnim doświadczeniem w badaniach terenowych muszę przyznać jedno: technologia geofizyczna całkowicie zmieniła naszą pracę, a przede wszystkim – oszczędziła mnóstwo nerwów inwestorom.Kiedy inwestor dowiaduje się, że jego działka leży w strefie ochrony konserwatorskiej (np. na obszarze ujętym w Archeologicznym Zdjęciu Polski – AZP), w jego oczach często pojawia się przerażenie. Przed oczami ma wizję ciężkiego sprzętu wstrzymanego na miesiące, ekipy archeologów powoli skrobiącej ziemię pędzelkami i rosnących rachunków. Tymczasem z punktu widzenia ochrony dziedzictwa sytuacja jest prosta: musimy mieć pewność, co znajduje się pod ziemią, zanim wjedzie tam koparka lub wiertnica.I w tym miejscu metoda tomografii elektrooporowej (ERT) okazuje się absolutnym przełomem.
Jak geofizyka pomaga archeologowi i inwestorowi?
Tradycyjne badania wykopaliskowe są metodą niszczącą – aby sprawdzić, co jest pod ziemią, musimy ją rozkopać. Badania geofizyczne realizowane przez specjalistów z SM-GEO są całkowicie bezinwazyjne. Wbijane w ziemię elektrody pozwalają „prześwietlić” grunt bez naruszania struktury warstw kulturowych.Z perspektywy archeologa badanie ERT przynosi konkretne korzyści:- Precyzyjne lokalizowanie anomalii: Mury dawnych budowli, relikty piwnic, fosy czy zasypane wykopalisko mają zupełnie inną oporność elektryczną niż naturalny, nienaruszony grunt. Na profilu ERT widzimy te obiekty jak na dłoni.
- Ograniczenie powierzchni wykopów: Gdy z przekroju elektrooporowego jasno wynika, że na danym obszarze podłoże jest geologicznie czyste i nie nosi śladów ingerencji człowieka (brak tzw. anomalii antropogenicznych), jako archeolodzy możemy z czystym sumieniem wnioskować do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków (WUOZ) o zwolnienie z pełnych wykopalisk na rzecz nadzoru archeologicznego.
- Oszczędność czasu i budżetu: Nadzór polega jedynie na obecności archeologa podczas prowadzenia wykopów budowlanych. To skraca procedury z miesięcy do pojedynczych dni i drastycznie obniża koszty inwestora.
Doświadczenia z terenów Polski Południowej
Pracując na terenie Śląska, Małopolski czy Podkarpacia, niemal na każdym kroku trafiamy na bogatą historię – od dawnych osad pradziejowych, przez średniowieczne szlaki handlowe, po pozostałości dawnego przemysłu. Tutaj nakładanie się warstw historycznych na skomplikowane warunki geologiczne to codzienność.Współpraca z inżynierami geofizyki daje nam twarde, cyfrowe dane. Wynik badania ERT to dla konserwatora zabytków niezależny, naukowy dowód. Gdy dołączamy taki raport do wniosku, rozmowa z urzędem staje się merytoryczna i konkretna, a decyzje zapadają znacznie szybciej.Co więcej, inwestor w cenie jednego pomiaru dowiaduje się nie tylko, czy na działce nie ma reliktów przeszłości, ale otrzymuje też dokładną informację o warunkach gruntowo-wodnych pod fundamenty oraz idealny punkt pod odwiert studni głębinowej.Jeśli Twoja działka na Śląsku, w Małopolsce lub na Podkarpaciu znajduje się pod opieką konserwatora zabytków, nie czekaj na wstrzymanie prac budowlanych. Skontaktuj się z zespołem geofizyków z SM-GEO pod numerem 794 246 362 i zamów badania ERT i przejdź przez procedury konserwatorskie szybko, sprawnie i bezbłędnie!Adres:
M-GEO Maciej Staroń Nowoczesne Pomiary
ul. Długa 261
38-440 Iwonicz
NIP: PL6842519964
Email:
kontakt@poszukiwaniawody.pl





