Woda dla pensjonatu i agroturystyki – jak oszacować zapotrzebowanie, zanim powstanie ujęcie?

Spełnienie marzenia o własnej agroturystyce na urokliwym Podkarpaciu było najpiękniejszym, ale i najbardziej wymagającym momentem w moim życiu. Kiedy po latach odkładania pieniędzy w końcu kupiłam stare siedlisko i wybudowałam kameralny pensjonat, wiedziałam, że to dopiero początek drogi. W mojej wizji to miejsce miało tętnić życiem – nie tylko dzięki gościom szukającym ciszy i widoków na wzgórza, ale też dzięki zwierzętom. Zawsze marzyłam o małej zagrodzie: zamieszkały u nas lamy, wesołe kozy i owce, a po podwórku zaczęły biegać kaczki bieguski i kury.

Szybko jednak zderzyłam się z brutalną rzeczywistością. Ogromny ogród warzywny, ozdobne rabaty, codzienne czyszczenie zagród, sprzątanie po zwierzętach, napełnianie poideł i stawku dla kaczek, a do tego pełen pensjonat turystów biorących poranne i wieczorne prysznice. Nagle zdałam sobie sprawę, że woda w takim miejscu płynie dosłownie litrami na minutę. Mój dobry znajomy w porę sprowadził mnie na ziemię: „Kasia, przy tej skali wodociąg gminny puści Cię z torbami, a jak w lipcu spadnie ciśnienie, zostaniesz bez wody w szczycie sezonu. Musisz mieć własną studnię głębinową!”.

Miał stuprocentową rację. Zanim jednak wjechałabym w podłoże ze świdrem, musiałam rzetelnie odpowiedzieć na jedno pytanie: ile wody tak naprawdę potrzebuje moje gospodarstwo, żeby ujęcie nie wyschło w środku wakacji?

Jak oszacować realne zużycie wody w agroturystyce?

Przeliczanie zapotrzebowania na wodę „na oko” to najprostsza droga do katastrofy. W agroturystyce ze zwierzętami i dużym terenem zielonym zużycie wody jest skokowe i bardzo nierównomierne.

Wspólnie z inżynierami podzieliliśmy moje gospodarstwo na trzy główne strefy:

  1. Strefa turystyczna (pensjonat): Przyjmuje się, że jeden gość w obiekcie turystycznym zużywa średnio od 120 do nawet 200 litrów wody na dobę (kąpiel, toaleta, przygotowywanie posiłków, pranie pościeli i ręczników). Przy 15 miejscach noclegowych daje to w szczycie sezonu blisko 3 000 litrów dziennie tylko dla ludzi!
  2. Inwentarz i zagroda zwierząt: Każda gatunek ma inne potrzeby, o czym łatwo zapomnieć.
    • Owce i kozy wypijają średnio od 4 do 10 litrów dziennie na sztukę.
    • Lamy potrzebują około 10–15 litrów dziennie.
    • Drób i kaczki bieguski to nie tylko woda do picia, ale też stała wymiana czystej wody w zbiornikach (kaczki potrzebują jej do higieny i prawidłowego funkcjonowania). Do tego dochodzi cotygodniowe zmywanie szlauchem utwardzonych wybiegów i czyszczenie zagród, co generuje ogromne zużycie technologiczne.
  3. Zieleń, ogród i infrastruktura: Podlewanie ogrodu warzywnego, trawników oraz czyszczenie tarasów w gorące letnie dni to kolejne 2–4 litry na dobę.

Szybko okazało się, że moje dzienne zapotrzebowanie w sezonie sięga nawet 7 000 – 8 000 litrów wody dziennie, z czego najwięcej pobieramy rano i wieczorem.

Badanie ERT od SM-GEO – inwestycja, która uratowała moje marzenie

Gdy wiedziałam już, jak wydajnej studni potrzebuję, znajomy ostrzegł mnie przed kolejnym błędem: „Na Podkarpaciu budowa geologiczna to flisz – skały, uskok i spękania. Jeśli wywiercisz studnię 20 metrów od żyły wodnej, wydasz majątek na suchą dziurę, a Twoje lamy i turyści zostaną bez wody”.

Nie mogłam sobie pozwolić na ryzyko i wyrzucenie oszczędności w błoto. Zleciłam wykonanie badania elektrooporowego (ERT) firmie SM-GEO, która działa na naszym podkarpackim terenie.

Przybyli na działkę inżynierowie bezinwazyjnie prześwietlili mój grunt. Zamiast zgadywać, gdzie wiercić, zrobili dokładny, kolorowy przekrój podłoża. Badanie ERT dało mi odpowiedzi na kluczowe pytania:

  • Gdzie dokładnie znajduje się woda: Wskazali idealny punkt na działce, w którym pokład wodonośny był najbardziej obfity i nasycony.
  • Jaka jest głębokość i wydajność: Określiliśmy warstwę, która zapewni ciągły dopływ wody o wydajności wystarczającej do zasilenia pensjonatu i całej mojej menażerii nawet podczas największych letnich susz.
  • Bezpieczeństwo finansowe: Wykonawca studni przyjechał na gotowe – z wyznaczonymi współrzędnymi i konkretną głębokością. Odwiert okazał się w 100% trafiony!

Dziś moi goście cieszą się krystalicznie czystą wodą z głębi ziemi, zwierzęta mają zawsze pełne poidła, a ogród zieleni się niezależnie od pogody. Budowa agroturystyki nauczyła mnie jednego: marzenia trzeba realizować z pasją, ale planować je z inżynierską precyzją.

Prowadzisz lub planujesz biznes turystyczny albo gospodarstwo na Podkarpaciu, Śląsku lub w Małopolsce? Nie zgaduj, czy w Twojej ziemi starczy wody na wszystkie potrzeby. Skontaktuj się z zespołem ekspertów z SM-GEO pod numerem 794 246 362 lub wejdź na stronę poszukiwaniawody.pl, zamów badanie ERT i zyskaj pewność oraz niezależność na lata!

 

poszukiwaniawody.pl

Adres:

M-GEO Maciej Staroń Nowoczesne Pomiary
ul. Długa 261
38-440 Iwonicz
NIP: PL6842519964

Email:

kontakt@poszukiwaniawody.pl